Tlenek azotu (NO) – dlaczego dostał Nagrodę Nobla i dlaczego po 40-tce zacząłem się nim interesować?
Przyznam się, że jeszcze kilka lat temu, gdy ktoś mówił mi o „tlenku azotu”, kojarzyło mi się to bardziej z motoryzacją albo siłownią niż ze zdrowiem. Natomiast dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej. Dlaczego? Z kilku powodów, które związane są wprost z wiekiem w jakim jest ciało. Po 40-tce zaczynasz zauważać bowiem, że organizm nie działa już tak samo jak kiedyś. Przykłady? Proszę bardzo:
- mniej energii,
- gorsza regeneracja,
- większe zmęczenie,
- słabsza wydolność,
- problemy z ciśnieniem,
- gorsze krążenie,
- cięższe poranki.
Dopiero jak „bieda” przyciśnie to zaczynasz się interesować jak tego uniknąć jak najdłużej. Bo, że się nie da w ogóle to raczej jest oczywiste (choć i bolesne 🙁 ). A przynajmniej dlatego ja zacząłem się tych kilka lat temu bardziej interesować tym, jak naprawdę działa organizm ludzki. Im więcej czytałem, tym częściej trafiałem na jeden temat:
tlenek azotu (NO).
I nie chodzi tu o modę z internetu. To poważny temat, za który przyznano Nagrodę Nobla.
W 1998 roku trzech naukowców:
- Robert F. Furchgott
- Louis J. Ignarro
- Ferid Murad
otrzymało ją za odkrycie, że tlenek azotu działa w organizmie jako cząsteczka sygnałowa regulująca układ krążenia.
Brzmi naukowo? Bo to było ogromne odkrycie. Przez lata uważano, że NO jest po prostu niestabilnym gazem i zanieczyszczeniem powietrza. Okazało się jednak, że organizm sam produkuje tlenek azotu i wykorzystuje go do:
- rozszerzania naczyń krwionośnych,
- regulacji przepływu krwi,
- komunikacji między komórkami,
- wspierania pracy serca i mózgu.
To był przełom w medycynie.
Dlaczego NO jest tak ważny dla zdrowia?
Im bardziej zagłębiałem się w temat, tym bardziej rozumiałem, że tlenek azotu wpływa na praktycznie cały organizm. Temat ogromny i bardzo ciekawy więc teraz bardzo ogólnie i krótko:
1. Krążenie i serce
To najbardziej znana funkcja. NO pomaga rozluźniać ściany naczyń krwionośnych, dzięki czemu:
- krew przepływa łatwiej,
- ciśnienie może być bardziej stabilne,
- organizm jest lepiej dotleniony.
I szczerze? Zauważyłem, że po 40-tce zaczynam naprawdę doceniać rzeczy związane z krążeniem. Bo energia w ciągu dnia bardzo mocno zależy od tego, jak działa układ naczyniowy.
2. Więcej energii i lepsza wydolność
Na początku to był temat, który mnie interesował najbardziej. Czułem zmęczenie i coraz mniej „mi się chciało”. Tak jakby ogólna kondycja i „energia życiowa zaczęła mi spadać. A kiedy przepływ krwi działa lepiej:
- mięśnie dostają więcej tlenu,
- organizm szybciej się regeneruje,
- mniej odczuwa się zmęczenie.
I w ogóle nie chodzi o „energetyczne pobudzenie”. Bardziej o uczucie, że organizm działa sprawniej, szybciej, ciągle jak przy 20 cy 30 latach ze względu na poczucie 'mocy” wewnątrz ciała.
I właśnie to bardzo często opisują osoby, które zaczynają interesować się wsparciem produkcji NO.
3. Mózg i koncentracja
To było dla odmiany dla mnie zaskoczenie. Tlenek azotu bierze udział również w komunikacji między komórkami nerwowymi. Czyli wspomaga:
- koncentrację,
- skupienie,
- sprawność umysłową
I te funkcje także są pośrednio związane z poziomem NO w organizmie. I szczerze?
Po 40-tce człowiek zaczyna bardziej doceniać dobrą koncentrację niż kolejną kawę.
4. Wydolność fizyczna
Nie bez powodu sportowcy od lat interesują się tematem NO. To tak szeroki i często poruszany temat, że tutaj w ogóle nie będę go rozwijał. Po prostu lepszy przepływ krwi oznacza:
- lepsze dotlenienie,
- większą wydolność,
- szybszą regenerację.
Dlatego temat tlenku azotu pojawia się zarówno w sporcie wyczynowym, jak i w profilaktyce zdrowotnej.
Dobra, to czemu to jest tak ważne po 40-tce? Co dzieje się wtedy dzieje?
I tutaj dochodzimy do najważniejszej rzeczy. Produkcja NO w organizmie z wiekiem spada.To naturalny proces. Biologia ludzkich organizmów, której nie da się jakoś za specjalnie oszukać.
Dlatego wiele osób po 40-tce zaczyna odczuwać:
- spadek energii,
- gorszą regenerację,
- słabszą wydolność,
- problemy z ciśnieniem,
- gorsze samopoczucie.
Oczywiście nie wszystko wynika z NO. Ale coraz więcej badań pokazuje, że tlenek azotu jest jednym z kluczowych elementów zdrowego starzenia. Dlatego właśnie temat NO stał się i staje coraz bardziej tak popularny:
Bo działa na bardzo podstawowym poziomie organizmu.
To nie jest kolejny „modny suplement”.
To mechanizm biologiczny, który został potwierdzony Nagrodą Nobla. I właśnie dlatego jego temat jest widoczny dziś bardzo mocno:
- w medycynie,
- sporcie,
- profilaktyce,
- zdrowym starzeniu.
Czy lub jak naturalnie wspierać produkcję NO?
Najważniejsze elementy to:
- aktywność fizyczna,
- sen,
- ograniczenie stresu,
- dieta bogata w azotany i antyoksydanty,
- odpowiedni poziom argininy.
I przy dwóch ostatnich powoli dochodzimy do suplementacji.
Dlaczego L-arginina jest tak popularna?
Bo L-arginina jest jednym z głównych prekursorów tlenku azotu.
Organizm wykorzystuje ją do produkcji NO.
Dlatego właśnie suplementy z argininą są tak popularne:
- w sporcie,
- profilaktyce,
- wsparciu układu krążenia.
Ale tutaj pojawia się ważna rzecz.
Nie każda arginina działa tak samo.
Dlaczego zainteresowałem się ProArgi-9+?
Kiedy zacząłem czytać o produktach wspierających NO, bardzo często przewijał się jeden produkt:
ProArgi-9+ od SynergyWorldWide (link do artykułu, że ProArgi 9+ jest numerem 1 na świecie)
Na początku podchodziłem sceptycznie. Sami wiecie, Internet jest pełen marketingu.
Ale później trafiłem na informacje o międzynarodowym uznaniu produktu oraz analizę dotyczącą jakości i biodostępności składników. Właśnie to zwróciło moją uwagę.
Co wyróżnia ProArgi-9+?
Według dostępnych materiałów i opinii użytkowników:
- zawiera opatentowaną formę L-argininy,
- jest ukierunkowany na wsparcie produkcji NO,
- zawiera dodatkowe składniki wspierające układ krążenia i antyoksydację.
I szczerze? To, co najbardziej mnie przekonuje, to nie agresywny marketing. Przekonuje mnie moja własna logika i wiedza, którą oczywiście trzeba zdobyć i jakoś przeanalizować. Fakt jest taki, że cały temat opiera się na realnej fizjologii organizmu.
To nie jest „magia suplementów” ani firm promujących kolejne cudowne „preparaty” oparte o starochińskie „cuda wianki”, staroidyjskie „coś tamy” albo starosłowiańskie „zaginione w czasie”. To naukowa wiedza i potwierdzona wieloma certyfikatami produkcja. I to mnie osobiście przekonuje.
To NO robi różnicę, niezależnie od źródła dostarczenia do organizmu. Pytanie, czy naprawdę może zmienić samopoczucie?
Moim zdaniem:
tak — szczególnie po 40-tce.
Nie chodzi o nagłe „supermoce”. Bardziej o:
- lepszą energię,
- lepszą regenerację,
- sprawniejsze funkcjonowanie,
- większą wydolność,
- uczucie lepszego przepływu energii w organizmie.
Jestem przekonany, że właśnie dlatego temat NO jest dziś tak mocno rozwijany zarówno w nauce, jak dbaniu o zdrowie czy suplementacji.
Podsumowanie
Kiedyś tlenek azotu był uznawany za zwykły gaz. Dzisiaj wiadomo, że jest jednym z najważniejszych regulatorów pracy organizmu — do tego stopnia, że odkrycie jego działania zostało nagrodzone Noblem.Po 40-tce zaczynasz rozumieć, że zdrowie to nie tylko brak choroby. To:
- energia,
- wydolność,
- dobre krążenie,
- sprawny umysł,
- regeneracja,
- codzienne samopoczucie.
I właśnie dlatego temat NO jest dziś tak ważny. Trzeba dbać o siebie, trzeba pilnować diety i rozumieć jak ją budować. Ale jeśli ktoś tak jak ja zwyczajnie nie ma na to czasu to pozostaje suplementacja. I z czystym sumieniem jeśli ktoś chce zainteresować się wsparciem produkcji tlenku azotu poprzez suplement to jednym z absolutnie najlepszych rozwiązań jest właśnie ProArgi-9+ od Synergy WorldWide — produkt mocno kojarzony z tematyką NO i zdrowego funkcjonowania układu krążenia.